W mediach społecznościowych pojawiają się nagłówki w stylu „fotowoltaika powoduje pożary”. To temat, który budzi emocje — i często jest celowo wyolbrzymiony. Jako firma, która zamontowała ponad 1000 instalacji na Pomorzu i obsługuje je serwisowo, mamy swoje zdanie oparte na faktach, nie nagłówkach.

Najpierw liczby — bez nich rozmowa nie ma sensu

Państwowa Straż Pożarna w Polsce nie prowadzi osobnej statystyki pożarów wywołanych przez fotowoltaikę. Odnotowuje jedynie zdarzenia, w których w obiekcie znajdowała się instalacja PV — co nie oznacza, że to ona była przyczyną ognia. To ważne rozróżnienie, które gubi się w alarmistycznych artykułach.

411

zdarzeń z udziałem PV odnotowanych przez PSP w latach 2018–2021

128

przypadków, gdzie PSP potwierdziła związek pożaru bezpośrednio z instalacją PV

<0,05%

udział instalacji PV w zdarzeniach pożarowych przy ponad 1,5 mln mikroinstalacji

Źródła: Przegląd Pożarniczy KG PSP, badanie ankietowe wśród strażaków (2022), Globenergia na podstawie danych KCKS PSP

Dla perspektywy: w sezonie grzewczym 2025/2026 strażacy interweniowali przy pożarach kominów ponad 12 700 razy — to średnio 50 interwencji dziennie. Tymczasem pożary z bezpośrednim udziałem PV to kilkadziesiąt przypadków rocznie w skali całego kraju. Statystycznie dom z fotowoltaiką nie jest bardziej narażony na pożar niż dom bez niej.

Kluczowa różnica, o której media milczą: Głośny pożar budynków w Ząbkach w lipcu 2025 r. był w mediach społecznościowych przypisywany panelom PV. PSP potwierdziła: na budynku objętym pożarem fotowoltaiki w ogóle nie było. Panika wyprzedziła fakty o kilka dni.

Skąd w takim razie biorą się pożary instalacji PV?

Kiedy do pożaru rzeczywiście dochodzi — a zdarza się to — przyczyny są dobrze zbadane. Badania TÜV Rheinland i Instytutu Fraunhofera wskazują, że ponad 70% przypadków wynika z wpływów zewnętrznych lub błędów montażowych. Awaria samego sprzętu to zaledwie 17%, usterka falownika — 10%.

Przyczyna pożaru instalacji PV Udział wg TÜV/PSP Przykład z praktyki SolLab
Błędy montażowe (złączki MC4, przekroje przewodów) ~40% Źle dobrane złącza MC4 różnych producentów — łuk elektryczny
Czynniki zewnętrzne (piorun, gryzonie, uszkodzenia mechaniczne) ~30% Kuny przegryzają kable pod panelami — zwarcie po 2 latach od montażu
Hotspoty (przegrzane ogniwa, zabrudzenia) ~13% Liście i ptasie odchody na panelach — lokalne przegrzanie do 200°C
Awaria falownika lub urządzeń DC ~10% Falownik bez certyfikatu CE — samozapłon w szafce elektrycznej
Błędy projektowe (zły dobór zabezpieczeń) ~7% Brak zabezpieczeń przeciwprzepięciowych na instalacji

Źródła: TÜV Rheinland / Fraunhofer ISE, Przegląd Pożarniczy PSP, obserwacje własne SolLab z przeglądów serwisowych

Co wynika z naszej praktyki serwisowej na Pomorzu: W ciągu 14 lat obsługujemy instalacje na dachach nadmorskich, gdzie słone powietrze i silne wiatry przyspieszają degradację złączek. Najczęstszy problem, który wykrywamy podczas przeglądów, to poluzowane lub utlenione złączki MC4 — które bez inspekcji termowizyjnej są niewidoczne, ale mogą doprowadzić do łuku elektrycznego. Drugie miejsce zajmują uszkodzenia przez kuny, które na Pomorzu są wyjątkowo aktywne.

Fotowoltaika a pożar — obowiązki prawne, których nie możesz pominąć

Wiele osób nie wie, że prawo budowlane nakłada konkretne obowiązki na właścicieli instalacji PV o mocy powyżej 6,5 kW:

  • Uzgodnienie projektu z rzeczoznawcą ds. zabezpieczeń przeciwpożarowych — przed montażem
  • Zawiadomienie właściwego komendanta powiatowego PSP o zakończeniu robót budowlanych
  • Obowiązkowy wyłącznik pożarowy DC (tzw. fire safety switch), który odcina napięcie po stronie paneli — wyłącznik główny tego nie robi, bo panele generują prąd stały dopóki świeci słońce

⚡ Uwaga — napięcie DC nie znika po wyłączeniu prądu

Wyłączenie zasilania od strony sieci nie wyłącza napięcia DC po stronie paneli. Nawet przy odciętym falowniku, kable między panelami a falownikiem mogą mieć napięcie 300–900 V DC tak długo, jak świeci słońce.

Wyjątek — system SolarEdge z optymalizatorami mocy: Po wyłączeniu zasilania od strony sieci napięcie DC w okablowaniu automatycznie spada poniżej 1 V — bezpiecznego dla człowieka poziomu. Strażacy mogą wejść na dach bez ryzyka porażenia. To funkcja SafeDC, certyfikowana przez IEC 62109. Czytaj więcej o systemie SolarEdge →

Jak sprawdzić, czy Twoja instalacja fotowoltaiczna jest bezpieczna?

Zadaj sobie kilka pytań — jeśli na którekolwiek odpowiesz „nie wiem”, to sygnał, że warto zamówić przegląd:

Czy instalacja była montowana przez firmę z certyfikatem UDT lub SEP?
Czy falownik ma certyfikat CE i pochodzi od autoryzowanego dystrybutora?
Czy instalacja ma wyłącznik pożarowy DC (wymagany przy >6,5 kW)?
Czy wykonano przegląd termowizyjny złączek MC4 w ciągu ostatnich 2 lat?
Czy instalacja ma więcej niż 5 lat bez żadnego przeglądu technicznego?
Czy widzisz ślady przypalenia, przebarwienia lub czujesz zapach spalenizny przy falowniku?
Czy wiesz, czy pod panelami mogą gnieździć się kuny lub ptaki?
Czy panele nie były czyszczone od ponad roku i widać na nich zabrudzenia?

Co zrobić w razie pożaru — wiedza, której masz nadzieję nie używać

  1. Zadzwoń pod 112 — i od razu poinformuj dyspozytora, że budynek ma instalację fotowoltaiczną. Strażacy muszą wiedzieć o obecności napięcia DC jeszcze przed wejściem na dach.
  2. Nie gaś wodą paneli ani kabli DC pod napięciem — ryzyko porażenia prądem. Jeśli masz gaśnicę proszkową (min. 4 kg), możesz gasić z odległości co najmniej 1 metra.
  3. Odejdź od budynku — nie próbuj samodzielnie odłączać instalacji. Wyłączenie licznika ani głównego bezpiecznika nie odcina napięcia DC między panelami a falownikiem.

Na rynku dostępne są gaśnice certyfikowane do gaszenia instalacji PV: Stop PV i SOLARSTOP z certyfikatem CNBOP. Umożliwiają gaszenie modułów i okablowania pod napięciem do 1000 V. Warto mieć jedną pod ręką, szczególnie jeśli falownik mieści się w garażu lub kotłowni. Więcej o bezpieczeństwie instalacji elektrycznych w Polsce publikuje Państwowa Straż Pożarna.

Podsumowanie — spokojnie, ale nie beztrosko

Fotowoltaika jest bezpieczna — statystyki to potwierdzają. Ryzyko pożaru przy prawidłowo zamontowanej i serwisowanej instalacji jest marginalne: mniej niż 0,05% instalacji w Polsce miało jakikolwiek związek ze zdarzeniem pożarowym. To mniej niż ryzyko pożaru od przestarzałej instalacji elektrycznej lub nieszczelnego komina.

  • Ryzyko pożaru PV jest marginalne przy instalacji wykonanej przez certyfikowaną firmę
  • Najczęstsze przyczyny: błędy montażowe i czynniki zewnętrzne — oba są wykrywalne podczas przeglądu
  • Instalacje >6,5 kW mają obowiązek prawny zgłoszenia do PSP i uzgodnienia z rzeczoznawcą p.poż.
  • Przegląd termowizyjny co 2–3 lata to najskuteczniejsza profilaktyka
  • W razie pożaru: 112, informacja o PV, nie gasić wodą, nie odłączać samodzielnie

Przegląd techniczny i termowizja instalacji PV — Sollab Gdańsk

Serwisujemy instalacje fotowoltaiczne na Pomorzu niezależnie od tego, kto je montował. Sprawdzamy złączki MC4, stan falownika, zabezpieczenia DC i ewentualne ślady hot-spotów kamerą termowizyjną. Po przeglądzie dostajesz pisemny protokół z oceną stanu technicznego.

Gdańsk · Gdynia · Sopot · Wejherowo · Kartuzy · Tczew · Pruszcz Gdański · i cały region pomorski

Umów przegląd → +48 608 435 001

FAQ — często zadawane pytania o fotowoltaikę i pożary

Czy fotowoltaika może spowodować pożar?

Tak, ale ryzyko jest bardzo niskie. Według danych PSP mniej niż 0,05% instalacji w Polsce miało jakikolwiek związek ze zdarzeniem pożarowym. Najczęstszą przyczyną są błędy montażowe i uszkodzenia mechaniczne — nie sama technologia fotowoltaiczna.

Co najczęściej powoduje pożar instalacji fotowoltaicznej?

Ponad 70% przypadków wynika z błędów montażowych (złączki MC4, źle dobrane przekroje przewodów) lub czynników zewnętrznych, takich jak wyładowania atmosferyczne czy uszkodzenia przez gryzonie. Awaria sprzętu to tylko ok. 17% przypadków.

Jak sprawdzić, czy moja instalacja fotowoltaiczna jest bezpieczna?

Najskuteczniejsza metoda to przegląd termowizyjny — pozwala wykryć przegrzane złączki i hot-spoty na panelach, zanim staną się zagrożeniem. Zaleca się wykonanie go co 2–3 lata lub po każdej silnej burzy.

Czy wyłączenie głównego bezpiecznika wyłącza fotowoltaikę?

Nie. Panele generują prąd stały (DC) tak długo, jak świeci słońce — niezależnie od wyłącznika głównego. Kable między panelami a falownikiem pozostają pod napięciem 300–900 V DC. Dlatego w razie pożaru zawsze informuj straż pożarną o obecności instalacji fotowoltaicznej.

Jak często trzeba robić przegląd fotowoltaiki?

Producenci i instalatorzy zalecają przegląd techniczny co 2–3 lata. Instalacje starsze niż 5 lat bez żadnego serwisu są najbardziej narażone na problemy ze złączkami i okablowaniem DC.

Czy instalacja fotowoltaiczna powyżej 6,5 kW wymaga zgłoszenia do straży pożarnej?

Tak. Zgodnie z prawem budowlanym instalacje PV o mocy powyżej 6,5 kW wymagają uzgodnienia z rzeczoznawcą ds. zabezpieczeń przeciwpożarowych oraz zgłoszenia do właściwego komendanta powiatowego PSP po zakończeniu montażu.

Przeczytaj również: